Skarpety i opaski kompresyjne. Co musisz o nich wiedzieć?

Skarpety kompresyjne

Screen YouTube/@Sport

Skarpety kompresyjne opanowały świat biegaczy. Są dosłownie wszędzie. Według trenerów i lekarzy, istnieją 4 główne powody, dla których warto zaopatrzyć się w ten gadżet.  

To prawda, że opaski kompresyjne potrafią wyczyścić nasze portfele, ale nie wszystkie negatywne opinie na ich temat warto brać pod uwagę. Najważniejsze to nie stosować ich zbyt często. 

Kiedy biegać w opaskach kompresyjnych?

Opaskom kompresyjnym i ich działaniu przyjrzała się bliżej dr. Alice Perlowski. Na podstawie jej badań możemy wywnioskować, że skarpety kompresyjne to "zabawka" dla zaawansowanych biegaczy, którzy startują w półmaratonach, maratonach i ultramaratonach.

Jeśli chcesz założyć je również na trening, to tylko na taki, który trwa ponad godzinę. Bardzo dobrze sprawdzą się podczas długich wybiegań. Warto jednak pamiętać, że żaden gadżet nie pobiegnie za nas. 

Działanie skarpet kompresyjnych

- Istnieją badania, które mówią o tym, że bieganie w skarpetach kompresyjnych zwiększa wydajność mięśni. Mówi się, że dzięki kompresji zostaje zwiększony przepływ krwi do serca. Poprawia również przepływ krwi w tętnicach. Ucisk nie blokuje żył - opowiada Perlowski.

Oznacza to, że dzięki opaskom możemy uniknąć obrzęku łydek czy stóp. Jednak nie powinniśmy traktować skarpet kompresyjnych, jako rzeczy, która pobiegnie za nas całe zawody. O ile podczas wysiłku nie będziemy zbytnio odczuwać ich działania, o tyle po zawodach szybciej zregenerujemy zmęczone mięśnie.

Opaski kompresyjne

Screen YouTube/@OdziezSportowaiTurystyczna

Wsparcie dla mięśni

Kiedy biegniemy, pracuje całe ciało. Opaski kompresyjne nie tylko podtrzymują drżące ze zmęczenia mięśnie, ale dzięki nim są po prostu bardziej stabilne. Podczas półmaratonu czy maratonu mogą nas złapać skurcze. Kompresja temu w pewnym stopniu zapobiega. Minimalizuje również ryzyko powstania mikrourazów (zakwasów). Materiał przylega ściśle do ciała. Zakup opasek nie zwalnia nas jednak z rozciągania. 

Gdzie kupić opaski kompresyjne?

Na rynku znajdziemy kilka rodzajów skarpet kompresyjnych, produkowanych przez wiele firm. Jak rozpoznać fałszywki? Przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na cenę. Również opis na opakowaniu opasek może nam wiele powiedzieć. Jeśli czytasz o tym, że będziesz mógł trenować intensywniej i częściej - odłóż lepiej opakowanie na półkę. 

Najlepiej zajrzyj do sprawdzonych i profesjonalnych sklepów sportowych oraz tych, dedykowanych tylko biegaczom. Należy pamiętać, że taki gadżet wcale nie jest tani… Musimy przygotować się na wydatek rzędu nawet 200 złotych. Cena jest zależna od ich rodzaju oraz marki, która je wyprodukowała.

Taka inwestycja bardzo się jednak opłaca. Nie musimy kupować opasek kompresyjnych co sezon. Jeśli o nie dbamy, posłużą nam nawet przez kilka lat. Wystarczy tylko prać je w temperaturze 40 stopni.

Rodzaje opasek kompresyjnych

Oprócz długości opasek kompresyjnych, znajdziemy również takie, które możemy założyć na ręce. Mamy do wyboru pełen wachlarz kolorów. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystkie wykonane są z materiału, którego nie niszczy chlor. 

Podkolanówki:  Te opaski okalają nasze łydki od miejsca nad kostkami, aż do miejsca pod kolanem. 

Skarpetki do kostki: Niskie skarpetki zmniejszają stany zapalne, które mogą pojawiać w kostkach. W połączeniu z podkolanówkami tworzą idealny duet antyskurczowy. 

Długie skarpetki:  Będą nas kosztować najwięcej, jednak startując w zawodach na długim dystansie, najbardziej opłaca się w nie zainwestować.

Rękawki: Takie opaski kompresyjne są najlepsze dla triathlonistów. Ponieważ trójbój rozpoczyna się od pływania, a odległość do przepłynięcia nie jest mała, warto w nie zainwestować. 

Podsumowując, jest to fajny gadżet, ale nie z kategorii tych niezbędnych. Jednak zanim je założysz na ważne zawody, przetestuj najpierw na treningu.

Źródło: WomensRunning/Własne

Komentarze