Biegacze zdobyli warszawską cytadelę. Relacja z Men Expert Survival Race [ZDJĘCIA]

Relacja z Men Expert Survival Race ZDJĘCIA

Materiały prasowe

To było prawdziwe święto survivalu w Warszawie - 3,5 tys. śmiałków pobiegło w Men Expert Survival Race. Cytadela Warszawska przeżyła 19 czerwca prawdziwe oblężenie zawodników startujących w biegu z przeszkodami.

Trzeci sezon cyklu Men Expert Survival Race otworzył w tym roku bieg we Wrocławiu, który odbył się 22 maja. W stolicy, na ekstremalne zmagania trzeba było poczekać do 19 czerwca. Impreza ruszyła z samego rana na terenie Centrum Olimpijskiego, gdzie rozstawione zostało miasteczko festiwalowe.

Następnie wojownicy biegli wzdłuż wybrzeża Wisły i zdobywali mury Cytadeli Warszawskiej, by w końcu szczęśliwie trafić na metę w Centrum Olimpijskim. Na pierwszy rzut poszli zawodnicy najtrudniejszego trybu MACHINE, w ramach którego mieli do pokonania aż 12 km i ponad 50 przeszkód. Z połowę krótszym, najbardziej popularnym dystansem WARRIOR, obejmującym ponad 30 przeszkód, zmierzyły się kolejne fale Survivalowców.

Na samym końcu ruszyli zawodnicy, którzy wybrali trasę STARTER uwzględniającą ponad 15 przeszkód na odcinku 3 km. Wszyscy uczestnicy, niezależnie od wybranego dystansu, dostali podczas biegu porządny wycisk – głównie dzięki wymyślnym i piekielnie trudnym przeszkodom. W tym sezonie organizatorzy przygotowali dla zawodników szereg nowych przeszkód.

Ponadto, zadbali też o ulepszenie i rozbudowanie dotychczasowych utrudnień. Już tradycyjnie, najwięcej kłopotów przysporzyła Survivalowcom Quarter Pipe 2.0 - gigantyczna, 7-metrowa rampa, która została w tym sezonie dodatkowo poszerzona, by zmieścić jeszcze więcej zawodników. Wśród tegorocznych hitów znalazła się również 100-metrowa zjeżdżalnia, prowadząca wprost do błotnistego bajora, czyli Slip and Slide 2.0, która w niejednej osobie uwolniła dziecięcą radość.

Na trasie czekali też bojowi Vikingowie z Mobile Vikings , którzy skutecznie utrudniali biegaczom przejście do mety. Zawodnicy wpadali również w macki Elektrofazy czy premierowej Maglownicy. Po potyczce z wymyślnymi przeszkodami, naładowani emocjami zawodnicy docierali do mety mokrzy, brudni, wyczerpani, ale bardzo usatysfakcjonowani.

Według organizatorów postawa osób biorących udział w Men Expert Survival Race zasługuje na szczególne docenienie.

"

Atmosfera panująca na trasie to z pewnością wyróżnik naszych biegów. Wszyscy się wzajemnie motywują i pomagają sobie przy pokonywaniu najcięższych przeszkód. Często udział w wydarzeniu kończy się wieloma nowymi znajomościami – mówi Andrzej Marchlewski, współorganizator Men Expert Survival Race.

"

Atrakcje dla kibiców

Na osoby, które wybrały się w niedzielę do Centrum Olimpijskiego, by podziwiać survivalowe zmagania biegaczy, czekało wiele atrakcji. Najmłodsi szaleli na mini torze Survival Race, trochę starsi mogli m.in. sprawdzić się w siłowaniu na rękę czy podciąganiu na drążku.

Na wszystkich czekały też food trucki czy strefy relaksu, gdzie można było odpocząć po emocjonującym biegu. Dodatkowo kibice, którzy uwiecznili przebieg festiwalu, mogą wziąć udział w konkursie na najlepszą relację wideo z wydarzenia. Na laureata czeka nagroda w wysokości 1000 zł. Szczegóły konkursu można znaleźć na stronie Men Expert Survival Race.

Informacja prasowa/MM

Komentarze