Męczą Cię "zakwasy"? Sprawdź jak się pozbyć mięśniowego kaca

Jak poradzić sobie z zakwasami? PORADNIK

Pixabay.com

Nie ma chyba osoby, która chociaż raz po treningu nie cierpiałaby z powodu bólu mięśni. Już dzień po intensywnym wysiłku mamy trudności z chodzeniem, podnoszeniem czegokolwiek, a nawet śmianiem się, kaszlem czy też kichaniem. 

Dopada nas dyskomfort - charakterystyczne uczucie sztywności mięśni. Najgorsze jest to, że taki stan może utrzymywać się nawet przez kilka dni. Nie da się ukryć, że "zakwasy" najczęściej męczą osoby, które od bardzo dawna nie miały styczności z jakąkolwiek aktywnością fizyczną. Wniosek z tego taki, że jeżeli organizm nie jest w najmniejszym stopniu wytrenowany, to ból w mięśniach będzie powracał przy każdym większym wysiłku.

Należy wystrzegać się powszechnie panującej opinii, która mówi o tym, że trening jest skuteczny tylko wtedy, gdy dokucza nam kac mięśniowy. Ból nie jest związany z efektywnością ćwiczeń, a z przetrenowaniem, przemęczeniem organizmu. Stąd już niedaleko do kontuzji. Jest kilka sprawdzonych metod na pozbycie się tego powysiłkowego dyskomfortu. Ale zanim do nich przejdziemy, najpierw warto zacząć od tego, czym w ogóle są "zakwasy".

Czym są "zakwasy"?

Czym są "zakwasy"?

Pixabay.com

Ból mięśni po treningu bardzo często określany jest mianem "zakwasów". Mimo że mniej więcej w latach 80. udowodniono, że ten dyskomfort fizyczny wcale nie jest spowodowany nagromadzeniem się w mięśniach kwasu mlekowego, to opinia powtarzana jest do tej pory. Skąd w takim razie biorą się te zakwasy?

A no stąd, że podczas intensywnego wysiłku dochodzi do mikrourazów włókien mięśniowych. W języku angielskim określa się je jako DOMS (delayed onset of muscle soreness), czyli opóźniony napad bolesności mięśnia. 

Jak pozbyć się "zakwasów"?

Najbardziej sprawdzoną metodą na "zakwasy" jest regularny trening. Ciało ma wtedy czas, aby przyzwyczaić się do obciążenia jakie musi udźwignąć. Stopniowe zwiększanie intensywności ćwiczeń pozwoli organizmowi lepiej się zaadaptować. Jeśli jednak od razu wrzuciłeś się na głęboką wodę, sprawdź jak walczyć z bólem mięśni.

Istnieją takie sposoby na pozbycie się "zakwasów", które możemy wykonać w domowym zaciszu, podczas kąpieli, ale również i takie, które poradzą sobie z obolałymi mięśniami bezpośrednio po treningu, na siłowni. Które metody są najbardziej skuteczne?

Softball lub piłka tenisowa

Softball lub piłka tenisowa

Pixabay.com

Jeśli masz zakwasy w mięśniach pośladkowych, usiądź na jednej z tych piłeczek i podeprzyj się rękami. Rób powoli okrężne ruchy biodrami. Nie będzie to przyjemne, ale skutecznie pozwoli rozluźnić spięte mięśnie.

To samo możesz zrobić w przypadku bólu mięśni klatki piersiowej. Oprzyj się po prostu o ścianę, na której wcześniej przytrzymasz piłeczkę. Podpierając się rękami wykonuj okrężne ruchu w miejscu, w którym odczuwasz spięcie.

Masowanie gąbką

Masowanie gąbką

Pixabay.com

Masaż możesz wykonać w trakcie kąpieli z solą. Wystarczy, że kupisz zbitą, twardą gąbkę do mycia ciała i zaczniesz nią ugniatać obolałe mięśnie. Dzięki temu poprawisz krążenie krwi, a spięte mięśnie powoli zaczną się rozluźniać. Dobrą metodą jest również wykonywanie przy tym masażu naprzemiennie ciepłą i zimną wodą z prysznica.

Rolowanie sztangą

Rolowanie sztangą

Pixabay.com

Po treningu na siłowni również warto się rozciągnąć. Jeżeli tego dnia miałeś "dzień nóg", oprzyj najpierw łydkę, a później udo o sztangę/hantel/kettlebell, poruszając nogą w górę i w dół. Przy robieniu tego ćwiczenia na pewno będziesz odczuwać dyskomfort, ale powstałe w wyniku treningu zrosty bardzo szybko powinny się rozbić.

Sauna

Sauna

Pixabay.com

Nic nie działa lepiej na obolałe ciało niż sauna. Ciepło w pomieszczeniu będzie powoli rozchodzić się po całym ciele, docierając nawet do najbardziej ukrytego, obolałego miejsca. Nie zlikwiduje całkowicie zrostów, ale na pewno odczujesz znaczną ulgę. Wysoka temperatura może być jednak niewskazana dla osób, które mają problemy z kładem oddechowym lub sercem.

Profesjonalny masaż

Profesjonalny masaż

Pixabay.com

Jeżeli żadna z powyższych metod nie pomogła Ci nawet w najmniejszym stopniu, możesz wybrać się do profesjonalnego masażysty. Specjalne techniki uciskania z odpowiednią siłą konkretnych punktów na ciele, potrafią rozprawić się nawet z najbardziej spiętymi mięśniami. Niestety taki masaż nie należy do najprzyjemniejszych, bo dyskomfort podczas wykonywania go, jest naprawdę ogromny.

Komentarze