Czy można ćwiczyć z zakwasami? Tak, ale...

Czy można ćwiczyć z zakwasami?

Pixabay.com

Nawet jeśli ćwiczysz regularnie, to gdy przesadzisz z treningiem na pewno na drugi dzień pojawią się u Ciebie zakwasy. Ale czy jeżeli bolą Cię niemal wszystkie mięśnie powinieneś nadal ćwiczyć? 

Kac mięśniowy może Ci nawet utrudnić siadanie, drapanie się po plecach czy nawet tak proste czynności jak kasłanie i kichanie. Mimo że mniej więcej w latach 80. udowodniono, że ten dyskomfort fizyczny wcale nie jest spowodowany nagromadzeniem się w mięśniach kwasu mlekowego, to opinia powtarzana jest do tej pory. Skąd w takim razie biorą się te zakwasy?

A no stąd, że podczas intensywnego wysiłku dochodzi do mikrourazów włókien mięśniowych. W języku angielskim określa się je jako DOMS (delayed onset of muscle soreness), czyli opóźniony napad bolesności mięśnia.

A to jest często bardzo dobry pretekst do zrobienia sobie przerwy w treningach. Opuszczasz jeden dzień, drugi i trzeci... Aż w końcu orientujesz się, że minęło już sporo czasu odkąd ostatnio ćwiczyłeś. Ale czy rzeczywiście czekanie do momentu, w którym ból całkowicie minie, to dobry pomysł?

Tak, ale...

Nie używaj leków przeciwbólowych

Maskowanie zakwasów lekami przeciwbólowymi to marny pomysł. Ignorujesz wtedy naturalne sygnały organizmu. Faszerowanie się tabletkami przed treningiem nie pozwala Ci zrozumieć, jak Twoje obolałe mięśnie reagują na trening, więc możesz nawet doprowadzić do urazu. Ale wtedy będzie już za późno. Uśmierzanie bólu odpowiednimi środkami prowadzi do tego, że wykonasz większy wysiłek niż powinieneś w takim stanie.

Naucz się oceniać ból

Jedyny pożytek z tego, że doprowadziłeś mięśnie do opóźnionej bolesności to fakt, że możesz się nauczyć oceniać ból. Jeżeli podczas treningu odczuwasz chociażby silne pieczenie to znak, że natychmiast powinieneś przestać. Jeżeli jeszcze nigdy nie doświadczyłeś tego rodzaju dyskomfortu, to lepiej udaj się z tym do lekarza. Być może właśnie doznałeś kontuzji. 

Tak jak wspomnieliśmy w poprzednim akapicie, przesuwanie granicy swoich możliwości w momencie, gdy męczą Ci zakwasy, nie jest najlepszym pomysłem. Twój organizm dostaje dodatkowego "kopa", który wcale go nie motywuje do dalszej pracy, a wykańcza. Tak wycieńczone ciało nie wypracuje dla Ciebie zamierzonych efektów.

Jedz białko

Okres, kiedy męczysz się z zakwasami, to czas, w którym powinieneś spożywać produkty bogate w białko. Uszkodzone włókna mięśniowe szybciej się w ten sposób odbudują. Jeżeli po treningu również zjesz posiłek obfitujący w proteiny, to na pewno opóźnisz i złagodzisz występowanie kaca mięśniowego. W miarę upływu czasu, zauważysz pierwsze rezultaty.

Oczywiście nie możesz oczekiwać, że po tygodniu stosowania się do tej "zasady", poczujesz ogromną różnicę i ból nie będzie Ci doskwierał. Niestety, ale jak w większości przypadków, musisz uzbroić się w cierpliwość.

Wybierz alternatywny trening

Zakwasy to nic przyjemnego i często jesteśmy tak obolali, że nie mamy ani siły, ani ochoty na trening. Nie warto jednak rezygnować z zaplanowanych ćwiczeń. Zamiast tego wybierz się chociażby na basen. Podobnie zadziała joga lub pilates. W bardzo prosty sposób odciążysz obolałe mięśnie.

Co jeszcze możesz zrobić dla siebie? Rozciągać się, rozciągać się i jeszcze raz rozciągać się. Ale jeżeli masz na przykład zakwasy w mięśniach nóg, to zacznij trenować mięśnie ramion lub mięśnie brzucha. Dasz odpocząć jednej części ciała jednocześnie dając wycisk drugiej :).

Komentarze