Piękna sytuacja w PŚ w triathlonie! Zawodnik pomógł bratu dotrzeć do mety

Piękna sytuacja w PŚ w triathlonie! Zawodnik pomógł bratu dotrzeć do mety

foto: YouTube.com

Takiej sytuacji nie mogli się spodziewać nawet najwięksi znawcy sportu. Bracia Alistair i Jonathan Brownlee zostali bohaterami Pucharu Świata w triathlonie po niespotykanej sytuacji na finiszu zawodów.

Piękny finał 

W meksykańskim Cozumel odbyły się ostatnie rozgrywki tegorocznego Pucharu Świata. Zawody rozgrywano na olimpijskim dystansie: 1,5 km pływania, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegu. I chociaż zwycięstwo zapewnił sobie  Henri Schoeman z RPA to jednak nie on stał się głównym aktorem na trasie. 

Alistair Brownlee samotnie zmierzał do mety z nieznaczną przewagą nad Schoemanem i swoim bratem Jonathanem. Był już jednak skrajnie wyczerpany, słaniał się na nogach i na kilkadziesiąt metrów przed metą poddał się. Zbiegł do prawej strony i poprosił o pomoc jednego z wolontariuszy.

Kilka chwil później zza jego pleców wyłonili się Alistair oraz Schoeman. Biegli łeb w łeb, ale Alistair widząc cierpienie brata wziął go pod ramię i wspólnie pomknęli do mety. Tuż przed linią mistrz olimpijski pchnął Jonathana, srebrnego medalistę z Rio, zapewniając mu 2. lokatę. Sam był trzeci. Jonathanem natychmiast zajęli się lekarze. Zawodnik trafił do szpitala, gdzie dochodzi do siebie. Zamieścił tweeta, w którym podziękował bratu za wielką pomoc.

"

Teraz chcę jedynie zakończyć sezon ale dałem z siebie wszystko. Dzięki @AliBrownleetri, twoja lojalność jest niesamowita.

"

Bracia Brownlee są najbardziej znanym rodzeństwem w triathlonie. W Rio de Janeiro starszy o 2 lata Alister obronił złoty medal, a Jonathan przeskoczył z 3. pozycji z Londynu na 2.

PAP/JK

Komentarze