Bieganie uratowało mu życie! Niezwykła historia biegacza!

Bieganie uratowało mu życie! Niezwykła historia biegacza!

fot. PAP

Yared Shegumo to lekkoatleta, którego historia pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych. To historia o porażkach i przeciwnościach losu. Ale z happy endem.

Yared pochodzi z Etiopii. Do Polski po raz pierwszy przyjechał w wieku 16 lat. Brał udział w mistrzostwach świata kadetów w lekkoatletyce. W jego kraju trwała wojna, a on, nie chcąc dać się zabić, wybrał los uchodźcy; trafił do ośrodka dla uchodźców w podwarszawskich Otrębusach.

Trudne czasy

Choć Yared mieszkał w obozie, nie pozwolono mu zapomnieć o sporcie. W swojej nowej ojczyźnie szybko stał się nadzieją na sukcesy. Bił rekordy kraju, wygrywał. Aż przyszła kontuzja. Przerwa, zniechęcenie, trudny powrót do sportu...

W 2012 roku od zwycięstwa w Maratonie Warszawskim dzieliło go 400 metrów . Przegrał, bo zabrakło mu sił by odeprzeć atak. Na mecie nie wierzył w to, co się stało.

Wielki powrót

12 miesięcy później wrócił silniejszy, bardziej pewny siebie. I nie pozwolił wyprzedzić się nikomu. Zwyciężył w 35. Maratonie Warszawskim z czasem 2:10:34 . Teraz, dzięki wsparciu m. in. PZU, może spokojnie przygotowywać się do kolejnych startów.

Historia Yareda Shegumo to historia porażek, upadków i niezwykłej woli podnoszenia się z kolan i walki o swoje

Wielkimi krokami zbliża się 36. PZU Maraton Warszawski. Już 28 września tysiące biegaczy wyruszy na trasę ponad 42 kilometrów. Będziecie tam mogli spotkać i porozmawiać z Yaredem, który m.in. poprowadzi „bieg na piątkę”.

Komentarze